Newsletter
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.
Trzy Sztylety (Bartłomiej Grzankowski) 0
Trzy Sztylety (Bartłomiej Grzankowski)

Oto Trzy Sztylety – a każdy z nich wymierza sprawiedliwość w odległym świecie, gdzie dobro przeplata się ze złem w ognistym tańcu, w rytmie smagających elfią skórę płomieni. Fantastyczna powieść Bartłomieja Grzankowskiego zuchwale porywa każdego czytelnika w niebezpieczną podróż u boku mistrzyni Zakonu Czerwonych Płaszczy, walecznej Yunelly, która mieczem włada nie miej biegle niż ciętym językiem. Należy uzbroić się w cierpliwość, krasnoludzki topór i obfity bukłak czerwonego wina z Rotz. Nadchodzi bowiem potężna burza, podczas której zmieni się układ sił. Po czyjej stronie się opowiesz? W imię kogo dobędziesz stalowy miecz? Wiedz, że wybór nigdy nie jest oczywisty, zwłaszcza gdy po najmilszych sercu ostojach moralności i prawdy pozostały już tylko rdzawe plamy zaschniętej krwi. Dobra dusza warta jest nie więcej niż sakwa złota i najmniejszy ułomek władzy, zaś Ci, którzy z odwagą stają w obronie rycerskiego etosu, muszą tułać się wśród lasów, na zboczach wiosek, skrywając swoją prawdziwą tożsamość. Pamiętaj – jeśli chcesz zachować życie, musisz być zawsze o krok przed Twoim przeciwnikiem. Ufaj tylko sobie, bądź ostrożny i czujny. Ale ponad wszystko – nigdy nie rozstawaj się ze swoim sztyletem!

Trzy Sztylety to prawdziwa gratka dla wszystkich miłośników klasycznej powieści fantastycznej. Znajduje się tu bowiem wszystko, czego potrzeba, by z konwencjonalnego świata, spod znaku ulicznych korków i korporacyjnego biurka, przenieść się do krainy gęstniejącej od zielonych lasów, wypełnionej dźwiękiem rżących koni i trzaskającego w ogniu drwa. Elfy, krasnoludy, magia i miecze, wysokie twierdze, chłopskie chaty, jadowite trucizny i toksyczne charaktery. Prawdziwa plejada rozmaitości, ujęta w ramy wprawnego pióra i nieprzeciętnej wyobraźni.

Jako iż sama jestem kobietą, moją uwagę szczególnie przykuła główna bohaterka, która, choć jest postacią kobiecą, charakter nosi w sobie zawzięty, powściągliwy i twardy. Innymi słowy – Mistrzyni Yunelly, zwana częściej jako Yuni, to tak naprawdę rasowy, na wskroś męski rycerz zamknięty w ciele niezwykle atrakcyjnej dziewczyny. Nie czarujmy się jednak zbyt mocno parującym testosteronem z jej idealnego ciała, bowiem nawet tak mężna kobieta jak ona miewa czasem momenty słabości. Yuni potrafi tupnąć nogą i obrazić się na amen! Wówczas lepiej zostawić ją w spokoju, a wobec konieczności rozmowy lepiej posiadać przy sobie miecz. Jej nieco zatwardziały charakter i tłumienie najprostszych ludzkich uczuć to zapewne efekt wieloletniej przynależności do bractwa rycerskiego, a co za tym idzie, surowego wychowania. Kobieta-rycerz, aby zaskarbić sobie status równy mężczyźnie, musi mieć w sobie naprawdę wiele wytrwałości i wewnętrznej ikry. Yunelly spełnia każdy z warunków w stopniu co najmniej bardzo dobrym, przez co czytelnik natychmiastowo poczytuje jej dominujące zachowanie jako naturalne i pasujące do osobowości bohaterki. Yuni nie można odmówić również dwóch rzeczy – dobrej pamięci i honoru. Z dokładnością godną skryby potrafi odtworzyć, kto zyskał jej dozgonną przyjaźń, a komu należy się co najwyżej sztylet między żebra. Jest jedną z naprawdę skąpej liczby postaci, której sumienie jest czyste, nieskalane żądzą zysku, sławy lub innych korzyści. Za cenę własnego bezpieczeństwa i dostatniego życia wdaje się w niebezpieczną grę o wpływy. Pragnąc w heroiczny sposób zapobiec upadkowi moralnemu wśród elity tego świata, z uporem maniaka forsuje kolejne bramy, nieubłagalnie przybliżające ją do źródła całego zła. Zanim jednak dopełni swojej misji, musi uciekać, kryć się jak złoczyńca po okolicznych lasach, przybierać cudzą tożsamość. To nie jest los, którego sobie życzyła, lecz jest to los, który sama dla siebie wybrała.

Trzy Sztylety sprawią niemałą przyjemność wszystkim tym, którzy czytują fantastykę i dobrze odnajdują się w jej klimacie. Jako że sama należę do tego znamienitego grona, przedzierając się przez kolejne epizody książki czułam się jak w domu, co znaczy, w znajomej części mojej wyobraźni. Powieść napisana jest w sposób niezwykle plastyczny, nieprzesadny. Autor nie zamęcza nas wydumanymi opisami natury, podróży i rozważań. Jest za to mnóstwo akcji, intryg, niedopowiedzeń i rozlewu krwi. Chociaż sama jestem ogromną przeciwniczką przemocy, wszelkie mordy i bezsensowne śmierci w książce są uzasadnione fabularnie, dopasowane do wysokich wymagań dzisiejszych odbiorców. Ci zaś ponad wszystko pragną emocji! I Trzy Sztylety potrafią ich dostarczyć, bez dwóch zdań!

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl